Alpaka Bravo Backpack 23 l – elegancki minimalizm, który „zjada” pojemność
Minimalistyczny, smukły i świetnie wykonany, jednak konstrukcja kieszeni na butelki oraz realny litraż sprawiają, że te „23 litry” wcale nie są takie duże.

Wprowadzenie
W 2016 roku w Melbourne zadebiutowała nowa marka Alpaka Gear. Podobnie jak inne, firma powstała po bardzo udanej akcji na Kickstarterze promującej torbę na ramię, skupioną na komforcie i funkcjonalności. W dziedzinie EDC najbardziej znane produkty to plecaki z linii Elements (Travel Backpack i Backpack Pro) oraz przeróżne saszetki i sling-bagi.

Przyznam, że mimo wysokich oczekiwań, Backpack Pro nie przypadł mi do gustu, ale inne produkty już tak. Gdy pod koniec 2025 roku Alpaka odświeżyła linię produktową, zdecydowałem się na zakup nowego modelu Bravo Backpack 23 l, aby sprawdzić, czy producent poprawił irytujące mnie elementy. Niestety nie wszystko udało się poprawić.
Wymiary i pojemność
Bravo Backpack nie jest za duży - sprawdzi się jako przedmiot osobisty w większości linii lotniczych. Producent deklaruje wymiary 47 × 30 × 18 cm, wagę 1,2 kg i pojemność 23 l. Z moich pomiarów wynika bardzo podobnie: 47 × 31 × 19 cm, waga jest minimalnie niższa (~1,15 kg), ale pojemność jest znacznie zawyżona - w mojej ocenie jest to mniej niż 20 l. Kieszenie na butelki nie są elastyczne i dodatkowo zmniejszają miejsce wewnątrz plecaka.
Jakość i konstrukcja
Plecak jest smukły i wygląda elegancko. Został wykonany z wodoodpornego autorskiego materiału Axoflux 400D, dostępna jest też wersja z materiału Axoflux 600D. Jest to wysokiej jakości tkanina, sprawia bardzo dobre wrażenie, ale nie oczekujmy wodoszczelności jak w X-Pac. Materiał jest przyjemny w dotyku i nie szeleści jak Ultra, wydaje się trwały i nie rysuje się (wersja 600D była podatna na zadrapania).
Suwaki posiadają powłokę Aquaguard - jest trochę inna niż np. w AER, a suwaki działają znacznie lżej. Okucia w plecaku to najwyższa półka - większość jest aluminiowa. Smaczku dodają aluminiowe końcówki sznurków od suwaków - to świetny dodatek, nie spotkałem się do tej pory z takim wykonaniem tego elementu.

Szelki wykonane są z wysokiej jakości pianki, do tego jest świetny magnetyczny klips na pasku piersiowym - wszystko z najwyższej półki jakościowej. Wnętrze wykonano z autorskiego jasno szarego nylonu 150D X-Grid, materiał jest bardzo solidny, a jego kolor ułatwia szukanie przedmiotów.

Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to wyściełanie kieszeni na laptopa: u konkurencji spotykam dużo lepsze materiały, do tego słabe zabezpieczenie od dołu. To wymaga poprawy w kolejnej wersji, jednakże wykonanie pozostałych elementów plecaka stoi na najwyższym poziomie.
Organizacja i ergonomia
Jest to minimalistyczny plecak EDC - w kwestii organizacji bliżej mu do Evergoods niż do AER. Nie mamy za dużo kieszeni, ale wszystkie są przemyślane i bardzo użyteczne. Bravo Backpack stoi sam, gdy jest załadowany - to ważne w biurze czy w podróży.

W plecaku nie znajdziemy typowej kieszeni quick access, co w mojej ocenie jest dużym minusem, na panelu przednim jest miejsce, gdzie można było taką umieścić. W mojej ocenie to zbyt duży kompromis na rzecz minimalizmu.

Panel administracyjny otwiera się do ok. 1/3 swojej pojemności. Znajdziemy w nim dwie pojemne kieszenie - spokojnie pomieszczą powerbank, portfel czy telefon. Jest też miejsce na dwa długopisy. Na klapie panelu administracyjnego znajduje się kieszonka z siatki mesh, zasuwana na długi suwak, jest pojemna i użyteczna - poza tym to bardzo pojemna kieszeń.

W panelu znajduje się też bardzo użyteczny magnetyczny klips do kluczy - to autorskie rozwiązanie Alpaka i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Brawo. Niestety zabrakło skrytki na AirTaga, co w kategorii premium robi się standardem. Jest skromnie, ale można pomieścić wszystkie potrzebne rzeczy.
W głównej komorze znajdziemy miękko wyściełaną kieszeń na laptopa, niestety nie jest wystarczająco wyściełana od spodu - inni robią to lepiej. Na niej znajduje się zasuwana na suwak kieszonka z siatki mesh, w której pomieścimy drobniejsze rzeczy. Naprzeciwko mamy podobną, jak w panelu administracyjnym, kieszeń zasuwaną na długi suwak - jest pojemna i równie użyteczna

Brakuje dedykowanej kieszeni na tablet/dokumenty, w moim przypadku to bardzo duży minus, poza tym jest całkiem dużo miejsca. Niestety, jeśli używamy dwóch kieszeni na butelki, robi się znacznie ciaśniej. Z zewnątrz plecak jest smukły, kosztem pojemności.

Na plecach znajdziemy dodatkową ukrytą kieszeń - nadaje się na paszport lub dokumenty, ew. cienki portfel, mieścimy tam nawet iPada mini. W praktyce nie używam jej - może przyda się bardziej w podróży.

Jak już wspominałem, w plecaku znajdziemy dwie kieszenie na butelki. Nie są bardzo pojemne, ale standardowe butelki 0,7 l bez problemu wejdą. Producent dodał poziomy pasek do walizki, co w mojej ocenie jest lepszym rozwiązaniem niż pionowy
Scenariusze użycia
Bravo Backpack 23 l sprawdzi się idealnie jako typowy codzienny plecak - w moim przypadku testowałem, jak zwykle, wariant: praca i miasto. W każdym był zestaw „standardowy”, czyli: w panelu administracyjnym mały powerbank 10k, AirPods, zestaw kabli i ładowarka do zegarka, mały tripod do telefonu, klucze i długopisy. W kieszonce naprzeciwko: latarka, mini scyzoryk Victorinox i drobne akcesoria. W kieszeni wewnątrz głównej komory: chusteczki i płyn do dezynfekcji, portfel. W ostatniej: podstawowe medykamenty.
- Konfiguracja 1 – do pracy: MacBook Pro 14", iPad Pro 11" (w kieszeni z laptopem), ładowarka i myszka. Do tego bluza, parasol, butelka termiczna 0,5 l i okulary. Zostało jeszcze trochę miejsca, np. na duże słuchawki.
- Konfiguracja 2 – na miasto: MacBook Air 13", ładowarka, cienka kurtka przeciwdeszczowa, dron DJI Neo z kontrolerem oraz akcesoria, butelka termiczna 0,6 l. Do środka jeszcze coś wejdzie, np. t-shirt lub szalik i czapka, ale nic dużego.


Bravo Backpack 23 l był wystarczający w obu konfiguracjach, ale na wypad z noclegiem może być za mały. Tutaj ewidentnie widać, jak bardzo różni się realna pojemność od deklarowanej. Mimo wszystko plecaka używa się dobrze w biurze, jak i na mieście - jest smukły i elegancki. Co ważne, nie traci kształtu przy obciążeniu, a to bolączka wielu plecaków.
Komfort noszenia
System nośny zaliczył solidny upgrade w stosunku do wcześniejszych plecaków tego producenta. Na plecach znajdziemy grubą piankę air-mesh z kanałem powietrznym po środku. Widać tutaj podobieństwo do AER, ale w tym najlepszym wydaniu. Plecak ma dość sztywne plecy, podobnie jak Elements Backpack Pro - to był jego główny mankament, tutaj jest podobnie. Evergoods pozwala wyjąć usztywnienie, w plecakach AER plecy są na tyle elastyczne, że zginają się bez problemu. Taka konstrukcja może być problematyczna w tanich liniach lotniczych.

Szelki zaliczyły największą zmianę - to zupełnie nowa konstrukcja, znacznie lepsza. Wykonane są z miękkiej pianki pokrytej cienkim, elastycznym materiałem (mam obawy, czy sprawdzi się w upalne dni). Nie są tak grube i szerokie jak w AER czy Evergoods, ale są bardzo wygodne. Mogą być trochę za krótkie dla większych osób - trzeba o tym pamiętać, to duży minus, szczególnie że najbardziej cierpi na tym bardzo fajne rozwiązanie: dodatkowa pianka na wysokości szyi.

Sytuację poprawia regulowany pasek piersiowy - dzięki niemu można lepiej dopasować szelki. Zapinany jest na magnetyczny klips - Alpaka używa najlepszej wersji tego typu zapięcia.

W Bravo Backpack 23 l znajdziemy tylko jeden uchwyt do przenoszenia plecaka, jest miejsce na dodatkowe, ale rozumiem ideę minimalizmu. Uchwyt wykonany jest z materiału na pasy bezpieczeństwa, ma wewnątrz dodatkową piankę ułatwiającą chwyt.
Design i estetyka
Alpaka Bravo Backpack 23 l to bardzo minimalistyczny plecak. Niezależnie od załadunku zachowuje swój elegancki, smukły wygląd. Wykorzystane materiały potęgują to wrażenie. Nawet gdy używamy kieszeni na butelki, zachowuje swój wygląd. Sprawdzi się świetnie w biurze, niezależnie od ubioru. Spełni swoje zadanie na mieście czy na jednodniowym wypadzie poza miasto. Jego smukła bryła sprawdzi się podczas miejskiej jazdy rowerem. To wszechstronny plecak, który zbiera pozytywne opinie na świecie.

Stosunek jakości do ceny
Czy producent wycenił rozsądnie ten plecak? Można go kupić za ok. 850 zł z dostawą do Polski. Za tę cenę otrzymujemy świetnie wykonany produkt renomowanej australijskiej firmy. Z drugiej strony, w podobnej cenie możemy kupić AER City Pack 2, który w mojej ocenie jest w TOP 3 plecaków EDC na rynku. Wszystko zależy od stylu, który nam bardziej odpowiada. Ja bym ten plecak wycenił trochę niżej - na ok. 650 zł, wtedy cena byłaby adekwatna.
Werdykt i alternatywy
Bravo Backpack 23 l to solidna propozycja - nie wszystko jest idealne, ale to dobry produkt. Ma u mnie dwa minusy: kieszenie na butelki, które pomniejszają wnętrze, oraz zbyt sztywne plecy. Zmiany w stosunku do innych plecaków Alpaka są duże i w większości na plus. Jednakże z tą ceną będzie mu ciężko z konkurencją. Alternatywnie możemy wybrać:
- AER City Pack 2 - teoretycznie znacznie mniejszy, w praktyce podobna pojemność, to jeden z najlepszych plecaków EDC, cena ok. 800 zł.
- Evergoods CTB20 - znacznie droższy (ok. 1270 zł), świetnie wykonany plecak, mniej organizacji niż w AER czy Alpaka.
Nowa propozycja od Alpaki to dobry plecak - jeśli szukasz prostego, minimalistycznego, ale i eleganckiego plecaka, Bravo Backpack 23 l może być dla Ciebie idealny. Mi po kilku tygodniach nie przypadł do gustu, głównie z powodu zbyt sztywnych pleców.
Ocena końcowa
Ocena końcowa to średnia ważona wszystkich kryteriów oceny.
Specyfikacja techniczna
- Model:
- Backpack 23l
- Seria:
- Bravo
- Marka:
- Alpaka
- Pojemność:
- 23 L
- Waga:
- 1150 g
- Wymiary:
- 47x30x18 cm
- Cena:
- 850 PLN
- Materiały:
- Axoflux 400D
Galeria
Strona 1 z 4







O autorze
Dominik - ekspert w dziedzinie premium EDC i designerskiego sprzętu codziennego użytku.



